Jak mieć więcej czasu prowadząc firmę?

Wiem, bo też jestem przedsiębiorcą, że prowadzenie firmy wymaga bardzo wiele zaangażowania, skupienia, a czasami pracy po nocach.

Natomiast są pewne rzeczy, które można wprowadzić, aby lepiej zarządzać swoim czasem.
Pierwszą rzeczą, którą ja musiałem u siebie wyeliminować, było zarządzanie reaktywne.

Kiedyś przechodziłem do biura, siedziałem tam cały dzień i przez cały czas odpowiadałem na pytania. Każdy, kto wchodził, mówił: “Ej Bartosz, masz chwilę?”.

“Zobacz, co klient mi napisał, co mam mu odpisać?”, “czy ta oferta jest dobrze zrobiona?”, “czy dobrze wyceniłem projekt?”.

Okazało się, w końcu że przychodziłem do pracy, siadałem uśmiechnięty na kanapie, bez komputera, piłem sobie kawę i czekałem.

Po prostu cały czas ktoś do mnie podchodził, cały czas ktoś coś chciał. Jeśli nie był to pracownik, to był to klient.

Powstał bardzo duży chaos. Pewnego dnia postanowiłem, że zakończę ten proces zarządzania, który można by nazwać zarządzanie przez “Ej! Masz chwilkę?!”. Był to po prostu katastrofalny model zarządzania.

To, co zrobiłem u siebie, to wprowadziłem tak zwane blokowanie pracy. To oznacza, że siadam do jednej czynności i kiedy nad nią pracuję, to nikt nie ma prawa mi przerywać. Moja praca i moje zarobki jako przedsiębiorcy, zależą przecież od tego jak efektywnie pracuję. Jeśli mam projekt wyceniony za X zł i poświęcę na niego 3 godziny, to dostanę X zł. A jeśli poświęcę 30 godzin, bo pozwolę sobie na to “Ej! Masz chwilkę?!”, to też dostanę X zł. Dlatego właśnie trzeba nauczyć się dobrze zarządzać czasem.

To, co dobrze się u mnie sprawdziło, to po prostu zarządzanie zespołem w taki sposób, że mam pewnego rodzaju bloki.
Na przykład o 9:00 rano jest spotkanie, gdzie można sobie przekazać projekty, zadawać pytania, rozliczać się z dnia wczorajszego, co zostało zrobione. Tak samo na koniec dnia, około godziny 16:00, 17:00 siadam ze swoim zespołem i patrzymy, co zostało zrobione, dlaczego coś utknęło, jak to można popchnąć, żeby jutro to mogło działać. Dzięki temu, osoby, które miały jakiś problem, mogą sobie to do następnego dnia przemyśleć, w jaki sposób mogą go rozwiązać, mogą poszukać rzeczy w internecie, skonsultować to z kimś, mogą nawet wieczorem się jeszcze do mnie odezwać po to, żeby znaleźć najlepsze rozwiązanie, albo właśnie żeby rano zadać konkretne pytania.

Powiedziałem też o blokowaniu pracy. Na przykład, kiedy tworzę materiały wideo, to trudno byłoby sobie wyobrazić pracę, gdyby ktoś pukał w drzwi i mówił “ej! masz chwilkę?!”. Nie dałoby się w ten sposób pracować, więc kiedy nagrywam materiały, to nikt nie może wejść do studia, a jeśli są w nim osoby, to muszą zachowywać maksymalną ciszę. Inaczej by mnie to po prostu rozpraszało i nie byłoby to możliwe, żeby wykonywać tę pracę. Podobnie w sytuacji, gdy siedzę i piszę post na bloga, czy nagrywam jakiś kurs, tworzę szkolenie, przygotowuję się do konsultacji z klientem, czy prowadzę konsultacje przez Skype’a… to też nie może być tak, że ktoś mi przerywa i mówi, że ma pytanie.

Tak więc trzeba to po prostu wszystko uporządkować. Przedsiębiorcy bardzo często wraz z tym jak im się rozwija firma, przestają mieć czas na takie rzeczy, które są dla nich ważne, jak na przykład dobre jedzenie, hobby, obiad z rodziną i tak dalej. Zatem można sobie właśnie tak zaplanować pracę, że jadąc do biura można zrobić trening, od 9:00 do 10:00 zrobić spotkanie, od 10:00 do 13:00 zająć się bieżącymi sprawami z klientami, później zrobić sobie godzinę przerwy na obiad. Następnie wrócić na 3-4 godziny do biura, popracować nad marketingiem firmy, czy jej rozwojem.

Później można pojechać do domu i pobyć z bliskimi, pobawić się z dziećmi. Ja jeszcze mam czas 1-2 godzin wieczorem, by usiąść i odpisać na maile, zobaczyć co jeszcze trzeba zaplanować na następny dzień, pomyśleć strategicznie o tym, co będzie dalej.

Mi to akurat najlepiej wychodzi w sobotę, czy w niedzielę. Lubię wtedy jechać samochodem. Jeżeli jadę na obiad rodzinny, czy kogoś odwiedzić, czy po prostu akurat jadę nad morze, czy w góry, to lubię wtedy o tym myśleć i zapisywać po prostu wszelkie pomysły w telefonie.

Mam nadzieję, że to podejście Tobie również się sprawdzi. Przetestuj je w Twoim biznesie przez tydzień, może miesiąc, a zobaczysz jak mocne daje to efekty.

Bartosz Mańkowski
administrator
Tworzę strategie marketingu w internecie i pomagam je wdrażać. Waliduję biznesy i pozyskuję klientów. Wykorzystuję treści, które generują efekty, media społecznościowe oraz technologię, która pomaga mi wyświetlać komunikaty właściwym osobom. Jeśli coś da się zautomatyzować to automatyzuję. Pochodzę z Wielkopolski więc potrafię dysponować budżetem. Jeśli chcesz pozyskać więcej klientów, lub zbudować firmę, to chętnie Ci pomogę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X