Jak w 21 dni 3 krotnie zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym

jak zwiekszyc sprzedaż w sklepie internetowym

Być może zastanawiasz się jak zwiększyć sprzedaż w Twoim sklepie internetowym? Przeczytaj uważnie ten wpis.

Zobacz zrzuty, dane… “być może” to Ciebie zainteresuje. 

Cześć, z tej strony Bartosz Mańkowski.

Chciałbym Ci pokazać wynik miesięcznej współpracy z klientem, który prowadzi mały sklep internetowy.

Sklep istnieje od roku i na początku szło całkiem nieźle. Reklama się zwracała, sprzedaż rosła i w pewnym momencie doszła do 19 000 miesięcznie. Całkiem nieźle jak na działania 1 osoby, która odpowiada w tym sklepie za wszystko – mega szacunek dla Ciebie!

Jednak w pewnym momencie… wszystko zaczęło się psuć…

Powodów było kilka.

Pierwszy: grupa odbiorców była zmęczona jedną reklamą typu “sprzedaż z katalogu”, która od dłuższego czasu była jedyną reklamą tego sklepu – trudno się dziwić – długi czas konwertowała, więc właściciel myślał, że to wróci…

Drugi: ja to nazywam wypaleniem grupy docelowej – reklama dotarła już do wszystkich z grupy docelowej po kilka razy… czas było to zmienić, jednak nie zawsze właściciel sklepu, a nawet marketer, który takim sklepem się opiekuje, wie jak to zrobić…

Trzeci: źle ustawiony piksel Facebook TM i… co tu dużo mówić. Totalnie dziwne targetowanie grupy odbiorców przez to, że miał błędne dane.

To wszystko doprowadziło do tego, że pojawiły się smutne liczby w raportach sprzedaży.

a zresztą zobacz:

jak podniesc sprzedaz w sklepie

 

Sprzedaż spadała z miesiąca na miesiąc, koszty reklamy tylko rosły i sklep przestał zarabiać, a finalnie…

….zaczęły pojawiać się straty, bo cały wcześniejszy zysk został już wydany…

Być może tak jest u Ciebie? Jakiś czas wszystko rosło, a nagle stanęło… albo już zaczęło spadać?

Albo boisz się, że tak może się stać? Bo przecież masz świetne produkty, duży potencjał rynku i trochę mało biznesowe byłoby przegapienie tego potencjału?

W przypadku tego klienta… było do tego blisko.

Wiem, że wcześniej w tym wpisie było o rzeczach niezbyt miłych, dlatego jak w tym żarcie. Uznajmy, że tutaj wkraczam ja, cały na biało – robię co trzeba i historia zmienia swój bieg.

Zaczynamy współpracować, trochę nerwów klientowi napsułem, bo realizacja się przesuwała, jednak w końcu zrobiliśmy wszystko co mieliśmy. Przyznam się, bez bicia, że pierwszy raz miałem takie myśli, żeby odpuścić dany projekt, bo kompletnie nie potrafiłem zrozumieć grupy odbiorców. Musiałem sporo czytać, sporo myśleć, jednak pewnego dnia pojawiła się koncepcja.

Przesuwała się też dlatego, bo w pewnym momencie miałem za dużo zleceń aby przerobić to sam, dzisiaj po prostu przychodzę do biura i robię to, w czym jestem najlepszy – tworzę content i reklamy – resztę zlecam zespołowi i raz dziennie przegaduję z nimi zadania. 

Zresztą pod koniec tego wpisu mam dla Ciebie możliwość umówienia się na rozmowę, którą przeprowadzić członek mojego zespołu. 

UFFF!

W każdym razie… wdrożyłem tam kilka zmian, klient zdecydował się na jednorazową płatność za wdrożenie, więc dużo zmian wprowadziliśmy jednocześnie. Kilka dni ciężkiej pracy, ale opłacało się. 

Zobacz jak wygląda ten miesiąc w koncie reklamowym:

facebook konto reklamowe

Klient ma wysokie marże na produktach, więc mogliśmy zaszaleć, ale skoro o tym piszę, to chyba znak, że się opłaciło, ale zaraz o tym opowiem.

Dla przypomnienia:

ROAS – To zwrot z inwestycji w reklamę – np. ROAS 2,41 oznacza, że z każdej wydanej na reklamę złotówki klient ma 2,41 zł przychodu. To jeszcze nie zysk, to przychód.

Purchases – to ilość dokonanych zakupów, standardowo Facebook zlicza nieco mniej niż jest ich w rzeczywistości, ale zaraz pokażę jak to wygląda w sklepie.

Cost per Purchase – to koszt za pozyskanie 1 sprzedaży.

Amount spent – to wydana kwota na reklamę łącznie.

Purchases Conversion Value – to wartość zarejestrowanych przez pixel sprzedaży – w rzeczywistości ta kampania jest bardziej opłacalna 😉

Delivery – pokazuje, że kampania dalej jest aktywna i działa…

No… to chyba jesteśmy gotowi do tego, aby przejść do meritum.

Zobacz jaki wzrost zrobiliśmy dla klienta w tym sklepie, w zaledwie miesiąc:

 

wzrost sprzedaży w sklepie

Ostatnim miesiącem, gdy my nie działaliśmy był lipiec. Obecnie jesteśmy ponad 2x to, co było w lipcu, a przecież miesiąc się nie skończył. Atakujemy 3 krotność lipcowego wyniku.

Dodam tylko, że sierpień to rekordowy miesiąc w tym sklepie – EVER!

Jak to się przekłada na wzrosty u klienta?

Służę zrzutem ekranu – za to kocham e-commerce, tutaj wszystko można pokazać na zrzucie ekranu. Popatrz:

wyniki sprzedazy

Jeżeli prowadzisz sklep i chcesz zwiększyć w nim sprzedaż, to zapraszamy do rozmowy.

Kliknij tutaj i umów się na darmową rozmowę, być może niebawem i dla Ciebie będziemy generować takie wyniki? Kliknij tu >>

z pozdrowieniami,
Bartosz Mańkowski

Bartosz Mańkowski
administrator
Tworzę strategie marketingu w internecie i pomagam je wdrażać. Waliduję biznesy i pozyskuję klientów. Wykorzystuję treści, które generują efekty, media społecznościowe oraz technologię, która pomaga mi wyświetlać komunikaty właściwym osobom. Jeśli coś da się zautomatyzować to automatyzuję. Pochodzę z Wielkopolski więc potrafię dysponować budżetem. Jeśli chcesz pozyskać więcej klientów, lub zbudować firmę, to chętnie Ci pomogę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X