Lekcja 2 z 5: Najłatwiejszy sposób na rozkręcenie sprzedaży

Cześć, tu Bartosz Mańkowski.

A oto druga część cyklu artykułów szkoleniowych z reklamy na Facebooku.

Dziś opowiem o najłatwiejszym i najszybszym sposobie na rozkręcenie sprzedaży.

To, czego się dowiesz, wie naprawdę garstka osób, a więc… będziesz mieć miażdżącą przewagę nad innymi 🙂

Ale przedtem chciałbym podziękować pierwszym osobom, które nie czekały i zaczęły już rozbudowaną wersję mojego szkolenia.

Wczoraj po północy jedna osoba, a właściwie mój imiennik, napisał:

„Bartosz, wdrożyłem te trzy triki, które opisałeś w pierwszym artykule i nie wierzę, ale liczby nie kłamią: nie minęły jeszcze dwa dni, a koszty moich reklam spadły o 80%”.

Zobacz, dzięki jednemu artykułowi i zaledwie trzema trikami już ktoś zarobił na moje płatne szkolenie, obniżając swoje koszty reklam, a więc – można powiedzieć – dostaje szkolenie za darmo 🙂

Dobrze, przechodzę do drugiej części cyklu artykułów szkoleniowych…

Zobacz: co się dzieje, jeśli jest duży popyt na jakiś towar, a mała podaż? Cena tego towaru prawie zawsze idzie do góry. Im coś rzadsze, tym ma prawo być droższe, bo każdy to chce, lecz nie każdy może to mieć, a więc niektórzy będą gotowi zapłacić więcej, aby to zdobyć i „wykosić” innych.

Niemal identycznie jest z reklamą graficzną na Facebooku…

Wykorzystuje ją 97% reklamodawców. Jest ogromny popyt, lecz podaż jest mała i co gorsza – ciągle maleje.

To znaczy: niemal wszyscy chcą się przebić ze swoją reklamą graficzną, aby wyświetliła się ona potencjalnym klientom. A ponieważ feed (wall) użytkowników Facebooka jest ograniczony i Facebook starannie dozuje, ile reklam dziennie wyświetli się Twoim potencjalnym klientom, więc koszty wyświetlenia tej reklamy są drogie i ciągle rosną.

Można by powiedzieć, że reklamy graficzne to czerwony ocean, czerwony od „krwi”, bo mnóstwo rekinów (konkurencja) walczy z sobą o uwagę potencjalnych klientów.

Ale widzisz, jest pewien format reklamowy, z którego nie korzysta prawie nikt. Średnio 2-3% wszystkich reklamodawców na Facebooku.

Co to oznacza?

Że prawie nie ma konkurencji! Czyli podaż jest duża, a popyt mały. Zatem – naturalnymi prawami rynku – reklamy te są bardzo, bardzo tanie.

Idąc analogią oceanu można by powiedzieć, że jest to ocean błękitny, gdzie pływa sobie tylko kilka rekinów na przeogromnych obszarach oceanicznych.

Co to za reklamy? Jak je uruchomić?

Są to reklamy wideo.

Wiem, co myślisz…

„Ale ja nie jestem gotowy, aby występować przed kamerą i płynnie mówić z zamiarem zachęcenia moich potencjalnych klientów do mojej oferty”.

Oczywiście reklamy wideo z człowiekiem w roli głównej – są wskazane.

Ale – nie jest to warunek konieczny!

Dlatego, że możesz stworzyć reklamę wideo, na której nie ma człowieka, ba, na której nie ma nawet głosu… i taka reklama i tak będzie dużo tańsza niż reklama graficzna!

Możesz mi wierzyć na słowo, bo wiele takich reklam stworzyłem dla siebie i swoich klientów.

Dobrze, a przypuśćmy, że jesteś gotów Ty lub Twój pracownik wystąpić przed kamera i stworzyć komunikat reklamowy w ten sposób.

Teraz może Cię martwić, że nie masz profesjonalnego sprzętu.

I tu znów dobra wiadomość: Facebook preferuje materiały wideo nagrywane smartfonem z ręki, niż profesjonalnym, studyjnym sprzętem!

Zaskoczony? Też byłem, lecz ma to swoje dobre uzasadnienie: nagranie smartfonem jest bardziej „social” – a Facebook woli właśnie takie formaty niż profesjonalne produkcje.

Oto inne powody, dlaczego reklamy wideo są tańsze i skuteczniejsze:

  • znikomy procent reklamodawców korzysta z reklam wideo, dlatego Facebook daje takim reklamom propsy w postaci niskich kosztów, aby reklamodawców zachęcić;
  • wewnętrzne badania samego Facebooka wykazały, że użytkownicy preferują reklamy wideo niż obrazkowe (graficzne), a Facebook słynie z tego, że słucha użytkowników.

Mógłbym tę listę pociągnąć, ale nie sądzę, żeby to było ciekawe dla Ciebie.

Trzeba po prostu zapamiętać, że bez cienia wątpliwości reklamy wideo są znacznie lepsze, bo są skuteczniejsze (większe zasięgi), a przy tym – tańsze 🙂

Czego chcieć więcej?

Krótko mówiąc, reklamy na Facebooku są najprostszym dziś sposobem na rozkręcenie sprzedaży.

Musisz tylko ułożyć (lub Twój pracownik) odpowiednią strategię reklamowania się poprzez wideo.

I, oczywiście, wiedzieć, jak prawidłowo takie reklamy tworzyć.

Kilka sztuczek i trików, jak to robić, opiszę w następnej, trzeciej lekcji.

Ale w sposób kompleksowy omówiłem ten temat w moim płatnym szkoleniu, do którego Cię gorąco zachęcam >>

Widzisz, w normalnej cenie jest ono naprawdę tanie w porównaniu do tego, ile pieniędzy oszczędzisz dzięki temu, co się nauczysz, i ile pieniędzy zarobisz dzięki temu, jak mocno podniesiesz skuteczność reklamowania się na Facebooku.

Ale… w trakcie trwania tego darmowego cyklu artykułów szkoleniowych – czyli jeszcze przez 7 dni – moje płatne szkolenie jest aż o 300 zł tańsze… i kosztuje tylko… cóż, jeśli Cię to interesuje, to po prostu kliknij w powyższy link i zobacz 🙂

Do przeczytania w lekcji trzeciej. Obiecuję, że będzie dużo praktycznej wiedzy.

Wydałem już na reklamy wideo sporo pieniędzy (nie swoich, tylko moich klientów). I powiem Ci o lekcjach z doświadczenia, czyli tych najcenniejszych.

– Bartosz